O autorach bloga, czyli o człowieku i kocie stojących za Kocimnosem
Za blogiem Kocimnosem stoimy my: Jakub i Kokos. Ja piszę, a Kokos pilnuje, żebyśmy nie przesadzali ani z patosem, ani z wiarą w ludzką logikę. To właśnie z tego duetu bierze się nasz sposób patrzenia na codzienność – uważny, lekko ironiczny i zdecydowanie bardziej koci niż oficjalny.
Kim jesteśmy i skąd wzięło się Kocimnosem
Jestem Jakub Jarosz, a Kokos to mój futrzasty współautor, redakcyjny obserwator i specjalista od milczącego komentowania rzeczywistości. Kocimnosem powstało z prostego powodu: świat ludzi jest dużo ciekawszy, kiedy przestaje się go traktować śmiertelnie poważnie.
Ten blog nie wyrósł z planu budowania marki „o wszystkim”, tylko z potrzeby opowiadania o codzienności w sposób bardziej ludzki, a jednocześnie mniej dosłowny. Z naszej perspektywy zwykłe sytuacje, relacje i nawyki zaczynają wyglądać trochę zabawniej, trochę trafniej i znacznie mniej niewinnie.
Jak piszemy i co znajdziesz na tym blogu
Na Kocimnosem publikujemy felieton i teksty o ludziach, relacjach, domu, pracy zdalnej, social mediach i całej tej codzienności, która na pierwszy rzut oka wydaje się zwyczajna, a przy dłuższej obserwacji zaczyna trącić absurdem. Najważniejszy jest dla nas ton: naturalny, uważny i lekki, ale bez sztucznej słodyczy i bez blogowego zadęcia.
Nie próbujemy pisać tak, żeby wszystko brzmiało mądrze za wszelką cenę. Zależy nam raczej na tym, żeby tekst był trafny, dobrze wyczuty i napisany po ludzku – nawet jeśli część najlepszych uwag pochodzi od kota, który nigdy nie marnuje energii na zbędne słowa.

Dlaczego koty?
Bo koty patrzą lepiej. Nie dlatego, że wiedzą wszystko, tylko dlatego, że nie dają się tak łatwo rozpraszać hałasem, pozą i niepotrzebnym pośpiechem. Kocia perspektywa pozwala zobaczyć w codzienności rzeczy, które ludziom zwykle umykają, bo są zbyt zajęci udawaniem, że nad wszystkim panują.
W praktyce wygląda to tak, że ja składam zdania, a Kokos dba o właściwy poziom sceptycyzmu wobec świata. To uczciwy układ: jedna para rąk do pisania i cztery łapy do oceniania, czy całość nadal trzyma sens.
kocich lat
łapki
zjedzonych saszet
perspektywa
Kto stoi za Kocimnosem
Za Kocimnosem nie stoi redakcja, marka osobista z trzema konsultantami ani zespół od synergii. Stoimy tylko my dwaj: człowiek, który lubi pisać, i kot, który lubi patrzeć, jak ludzie komplikują rzeczy prostsze, niż sami chcieliby przyznać.
Właśnie dlatego ten blog ma własny rytm i własny głos. To autorski projekt, w którym nie chodzi o produkowanie treści, tylko o opisywanie świata tak, żeby chciało się go czytać – z uśmiechem, rozpoznaniem i czasem z lekkim ukłuciem, że coś tu jednak jest podejrzanie prawdziwe.
Jeśli chcesz zostać z nami na dłużej
Najwięcej dzieje się w tekstach, więc najlepszy następny krok jest prosty: zajrzyj na bloga i sprawdź, jak wygląda świat widziany naszym nosem. To tam codzienność zaczyna mówić pełnym głosem, a ludzie robią rzeczy, które aż proszą się o komentarz.
A jeśli chcesz odezwać się bezpośrednio, przejdź do kontaktu. Możesz też wrócić na stronę główną, jeśli masz ochotę zacząć od początku i złapać rytm Kocimnosem od pierwszego akapitu.



